
W niedzielę, 29 września grupa uczniów naszej szkoły wyruszyła na tygodniową wycieczkę nad Morze Adriatyckie do przepięknej Chorwacji.
Po długiej, lecz ciekawej podróży, w poniedziałkowe popołudnie młodzi turyści dotarli do Zadaru, gdzie wraz z przewodnikiem spacerowali po starym mieście oraz słuchali Morskich Organów, będących instalacją architektoniczną, która w odróżnieniu od zwykłych organów wydaje dźwięk pod wpływem fal morskich.
We wtorek „podróżnicy” zwiedzili kolejne interesujące miasta czyli Mostar oraz Medjugorie, gdzie zlokalizowany był nocleg w hotelu Ivona. Mostar to miejscowość w południowej Bośni i Hercegowinie, które słynie ze starego mostu, przerzuconego nad malowniczą Neretwą. Kiedyś miasto to było pod wpływem tureckim, o czym świadczy architektura tego urokliwego miejsca. Natomiast Medjugorie słynie z objawień maryjnych. Warte uwagi są również Wodospady Koćuša, które są jednym z piękniejszych wodospadów Bośni i Hercegowiny. Środa upłynęła naszej młodzieży pod znakiem Dubrownika, czyli chorwackiej Perły Adriatyku. Miejscowość ta, sięgająca swymi korzeniami wczesnego średniowiecza, urzeka piękną architekturą i niepowtarzalnym klimatem. Najbardziej znana i najczęściej odwiedzana przez turystów jest stara część tego miasta, wpisana podobnie, jak mury obronne i bramy miejskie Zadaru, na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
W kolejnym dniu wycieczki nadszedł wreszcie czas na kąpiel w ciepłych wodach Morza Adriatyckiego w znanym kurorcie Makarska, w środkowej Dalmacji. Wrażenia były niezapomniane. Następnie uczniowie udali się do miejscowości Blagaj w Bośni i Hercegowinie. Wzniesiony nad wodą u stóp urwiska zabytkowy klasztor derwiszów, to przepiękne miejsce. Klasztor został wybudowany na skale, z której wypływa turkusowa rzeka Buna i na pewno jest on wart odwiedzenia.
Czas na wycieczce nad Adriatykiem w ciepłym, śródziemnomorskim klimacie, upłynął bardzo szybko. Młodzież mogła podziwiać tutaj nie tylko interesujące zabytki oraz zażywać kąpieli w hotelowym basenie lub morskich falach, ale również skosztować chorwackich przysmaków takich jak np. baklawa. Ostatniego dnia nasi globtroterzy mieli czas na zakup pamiątek, a następnie przez Węgry, Słowację i Czechy wrócili do Polski, aby znów planować kolejną pasjonującą podróż.




















